Samotność specjalisty. Jak 5 lat po pandemii zmieniły się nasze mózgi, kariery i podejście do współpracy
To nie będzie wykład o frameworkach, ale szczery i merytoryczny głos o tym, co pandemia zrobiła ze specjalistami – i jak dziś, po 5 latach, widzimy jej skutki. Oparty na moim doświadczeniu jako liderki 40-osobowego zespołu w software house, pokaże, jak izolacja wpłynęła na komunikację, rozwój i pewność siebie specjalistów. Pandemia przyniosła elastyczność, ale często pomija się tych, którzy zostali... sami. Specjalistów, którzy mimo wiedzy mają dziś trudność z prezentowaniem siebie, rozmowami rekrutacyjnymi, pracą z klientem. Nierzadko sami nie zauważają, jak bardzo ich samotność odbija się na pracy. Odwołam się do przeszłości: jak wyglądała komunikacja w zespole przed pandemią – open space, mentoring, nauka przez osmozę. Dlaczego miało to wartość, szczególnie dla kompetencji miękkich. Obecnie samotność i praca zdalna zmieniły nasze mózgi i interakcje. Tłum specjalistów walczy o jedną ofertę, ale wielu nie potrafi sprzedać się już na etapie CV. Pokażę dwa realne przypadki: – specjalista „bez głosu”, który każde spotkanie odbiera jako atak, a powrót do biura widzi jako „politykę”, – specjalista po zwolnieniach, który nieświadomie działa według reguł sprzed lat, nie wiedząc, że techniczne skille to dziś tylko część układanki. Odniosę się też do przyszłości – jak zmienia się rynek, i jak my, jako organizacje, reagujemy. Przykład ze Spyrosoft: po miesiącach bezskutecznych rekrutacji postawiliśmy na osoby bez doświadczenia, ale z otwartością i chęcią nauki – dziś testują bezpieczeństwo systemów embedded. Chcę pokazać, jak wspierać „niewidzialnych” specjalistów, i jak wpleść komunikację oraz autoprezentację w proces pracy zespołu – jako stały, a nie dodatkowy element. Mój wykład będzie z elementami osobistego storytellingu, realnymi przykładami (anonimowo) i krótką interakcją z publicznością. Celem jest, by uczestnicy poczuli, że: – nie są sami, jeśli przykłady rezonują z nimi, albo – są wśród nich specjaliści samotni, którzy mogą nie czerpać benefitów z pracy zdalnej, a wręcz cierpią przez nią (nawet nieświadomie).