Nikt mi nie powiedział, że się nie da - więc to zrobiłem.
Jako dzieci nie wiemy jeszcze, co jest niemożliwe. Budujemy, eksperymentujemy i zadajemy pytania bez końca. Z czasem zaczynamy słyszeć, co wypada, co ma sens i czego lepiej nie próbować. Przez lata pracowałem jako programista, rozwiązując problemy definiowane przez innych. Wszystko zmieniło się, gdy zacząłem realizować własne pomysły - takie, które nie miały briefu, budżetu ani gwarancji powodzenia. To historia o ciekawości silniejszej od rozsądku, o projektach powstających z jednego pytania: "ciekawe, czy dałoby się..." oraz o tym, dlaczego żyjemy w najlepszym momencie w historii, by zamieniać pomysły w rzeczywistość. Bo czasem jedyną różnicą między szalonym pomysłem a gotowym projektem jest to, że nikt nie zdążył powiedzieć nam, że się nie da. (mogę też to skrócić do 30 min - dopasuję się, historii i projektów o których jeszcze nie opowiedałem nigdy i mogę opowiedzieć mam dużo ;))