Wszechświat podjął za mnie decyzje, których unikałem od lat.
Przez dwa lata wiedziałem, że chcę odejść z pracy. Przez wiele lat wiedziałem, że pewna relacja mnie niszczy. Przez lata żyłem z dializami - cztery godziny, 3 razy w tygodniu - od tego zależało moje życie. A potem jednej zimy: przeszczep nerki z komplikacjami, śmierć ojca, upadek firmy. Z zewnątrz katastrofa. Od środka - zaskakująco dużo ulgi. Okazało się, że nie bałem się tych zmian. Bałem się je wybrać. Kilka miesięcy później zalane mieszkania i przymusowa przeprowadzka mogły łatwo wyprowadzić mnie z ledwo odbudowanej równowagi. Ale byłem już inną osobą. Zamiast się okopać, ruszyłem w najbardziej przygodowe lato swojego życia Ta prelekcja jest o rzeczach, których się trzymamy, bo są znajome. I o tym, że możesz je zmienić, zanim wszechświat zdecyduje za ciebie.